Spotkanie w Urzędzie Wojewódzkim w sprawie lasów TPK

Sprawozdanie subiektywne

Dnia 03.07.2008 w Urzędzie Wojewódzkim w Gdańsku odbyło się spotkanie w sprawie wycinek lasów Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego.

Spotkanie zorganizował i zaprosił uczestników wicewojewoda zajmujący się sprawami ochrony środowiska. Poza redakcją lasy-oliwskie.info.pl zaproszeni zostali przedstawiciele Zarządu Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody, organizatorzy interpelacji sejmowej posła Stanisława Nowaka oraz przedstawiciel Lasów Państwowych.

Na początku sformułowano problem, a właściwie to ja to zrobiłam: w całej Polsce corocznie wycina się ostatnio coraz więcej lasów. Dotknęło to też i lasy w bezpośredniej bliskości Gdańska.

Najważniejszym celem gospodarczym lasów TPK jest ochrona niemal miliona okolicznych mieszkańców i temu celowi powinna być podporządkowana gospodarka leśna.

Argument o zwiększeniu wyrębów z powodu konieczności usuwania świerków zjadanych przez korniki jest dziwny, bo według danych z Nadleśnictwa Gdańsk dostępnych w internecie, świerków jest około 5% drzewostanu.

Gospodarka narodowa nie potrzebuje więcej drewna - według "Rzeczpospolitej" Polska jest zalewana znacznie tańszą tarcicą z Niemiec, czyli nie ma uzasadnienia gospodarczego nasilenia wyrębów. Jeśli Niemcy wycinają swoje lasy, to ich problem.

Nadleśnictwo Gdańsk utrzymuje, że musi wykonywać zalecenia zwiększenia wyrębów z Ministerstwa Środowiska, a Ministerstwo Środowiska utrzymuje, że to Nadleśnictwo jest władne ustalać swoje plany.

Ministerstwo Środowiska stwierdza, że Nadleśnictwo Gdańsk powinno współpracować z Trójmiejskim Parkiem Krajobrazowym w zakresie ochrony przyrody.

Przedstawiciel Lasów Państwowych stwierdził, że obecnie wycina się w okolicach Gdyni nie więcej, niż przed wojną, ale za to delikatniej - tworzy się mniej zrębów zupełnych. To, co my widzimy jako poręby, to są luki. (Nie znam definicji różnicy między luką a zrębem. B.G.).

Rzeczywiście wyręby w całej Polsce się nasilają, bo lasy stają się coraz starsze - po wojennych i powojennych intensywnych wyrębach, wtedy zbyt młode lub świeżo posadzone młodniaki obecnie osiągają dojrzałość.

Rzeczywiście obecnie zaczęto intensywne wyręby lasów TPK, bo po utworzeniu TPK zwiększono wiek rębności drzew o 20 lat i ten okres właśnie upływa. Po prostu las robi się stary i nie należy marnować materiału. (Później, po spotkaniu, na osobności dowiedziałam się, że drewno bukowe wcale nie jest bardzo cenne - można z niego zrobić tylko meble...)

Plan wyrębów nie musi być wykonany. Plan wyrębów jest ustalany na 10 lat i nie ma narzędzi do jego elastycznej modyfikacji w zależności od aktualnej sytuacji gospodarczej i w otaczającycm środowisku.

Lasy Państwowe nie współpracują z TPK w zakresie ochrony przyrody, bo TPK nie przedstawił planu ochrony przyrody.

Lasy Państwowe mogą, ale nie muszą chronić przyrodę, bo takie jest prawo.

Przedstawiciele Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego pokazali trochę zdjęć ilustrujących skalę niszczycielskich poczynań leśników. Stwierdzili, że to samo można wykonać mniej lub bardziej oględnie.

Plan ochrony przyrody TPK jest niegotowy, bo nie jest zatwierdzony przez samorządy, którym często on hamuje zapędy inwestycyjne.

W dalszej dyskusji padło stwierdzenie wicewojewody, dotyczące przede wszystkim historii oddziału 119, że wspólnych ustaleń leśnicy powinni przestrzegać.
Nie przypominam sobie żadnego argumentu uzasadniającego wycięcie tego lasu uzgodnionego z leśnikami jako ostoja dla rzadkich lub ginących grzybów i śluzowców.

Pod koniec odczytałam fragment ustawy o lasach, który w wersji obecnej daje wszechwładzę leśnikom nad 1/3 obszaru Polski, wyjmując je spod zasad ochrony przyrody.

W pierwszej chwili wszyscy stwierdzili, że przesadzam, ale po chwili wszyscy się zgodzili, że tą sytuację należy zmienić i do tego należy zatrudnić wszystkich dostępnych posłów, a ja mam sformułować wniosek do dyskusji.

I na tym spotkanie po dwóch godzinach się skończyło.

Jakie są moje wrażenia?
Chyba wszyscy byli zmartwieni zwiększonymi wyrębami, a pracownik Lasów Państwowych zwracał uwagę, że materiał z drzew, jeśli się ich nie wytnie, to się zmarnuje, bo zgnije...

Wniosek: róbmy swoje, kropla drąży skałę, i tak dalej...

Ano, trzeba robić swoje, dalej :-)))

25.07.2008 Basia Głowacka


Formularz kontaktowy


Great Seal of
Gdansk with mediewian ship

index do spisu treści