(propozycja spędzenia kilku godzin w otoczeniu natury)
opr. Marcin S. Wilga "Borsuk"
Na przełomie XIX i XX wieku w Gdańsku zapanowała godna naśladowania moda na spacery w otoczeniu okolicznej przyrody. Stąd na obszarze pobliskich Lasów Oliwskich została utworzona odpowiednia infrastruktura turystyczna, m.in. leśne kawiarenki i punkty widokowe z panoramą na Bałtyk oraz tutejsze polodowcowe doliny. Za czasów Wolnego Miasta Gdańska (1920-1939) istniała w Lasach Oliwskich gęsta sieć szlaków turystycznych. Ich przebieg pokazuje mapa wydana w Gdańsku w 1936 r. (patrz piśmiennictwo). Na cześć marszałka polnego Augusta von Mackensena, jednemu z ówcześnie wytyczonych szlaków nadano nazwę Droga Mackensena (niem. Mackensenweg).
Z danych biograficznych wynika, że patron tego szlaku urodził się 6 grudnia 1849 roku w Leipnitz (Saksonia). Jego ojciec był agronomem i zarządcą ziemskim. Pragnął związać syna z zawodem rolnika, jednak młody August nie czuł powołania do pracy na roli i wstąpił jako ochotnik do II pułku przybocznego huzarów, stacjonującego we Wrocławiu (ówczesny Breslau). W trakcie wojny francusko-pruskiej odznaczył się niespotykanym męstwem w bitwach pod Weissenburgiem i Sedanem.*)
Po ukończeniu studiów w Akademii Wojennej został odkomenderowany do Sztabu Generalnego. W 1895 r. mianowano go pułkownikiem i osobistym adiutantem cesarza Wilhelma II. Cztery lata później otrzymał tytuł szlachecki i został dowódcą brygady "Czarnych Huzarów Śmierci" w Gdańsku-Wrzeszczu (1901-1914). Brał czynny udział w I wojnie światowej, za co został odznaczony m.in. Wielkim Orderem Orła Czarnego. Otrzymał także stopień marszałka polnego.
August von Mackensen po I wojnie światowej, pomimo podeszłego wieku, czynnie uczestniczył w ruchu weteranów - należał do prawicowej paramilitarnej organizacji "Stahlhelm". Opowiedział się za odnowieniem wielkości Niemiec i był sympatykiem kół głoszących rewizję traktatu wersalskiego i granic Niemiec z Polską. Tym samym stał się zwolennikiem partii nazistowskiej i polityki Adolfa Hitlera. W 1936 r. wrócił do służby i trzy lata później wziął udział w napaści na Polskę. Pod koniec II wojny światowej został aresztowany przez Brytyjczyków i niedługo potem, bo 8 listopada 1945 r., zmarł.
Znane są zasługi Mackensena dla ulubionego przez niego, sławnego już w końcu XIX w. nadmorskiego kurortu - Sopotu. Otóż dawna Scena Leśna (po II wojnie - Opera Leśna) powstała dzięki jego osobistemu zaangażowaniu. "Czarni Huzarzy Śmierci", którymi dowodził, w ciągu 4 miesięcy wybudowali ów obiekt i 11 sierpnia 1909 r. została wystawiona pierwsza z cyklu oper: "Obóz nocny w Grenadzie". Będąc przewodniczącym Klubu Jeździeckiego w Sopocie, przyczynił się do rozbudowy tamtejszego hipodromu. Za swoje zasługi, z rąk ówczesnego burmistrza Maxa Woldmanna otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Sopotu.
Jak wcześniej wspomniałem, w okresie Wolnego Miasta Gdańska imieniem Augusta von Mackensena nazwano leśny trakt, prowadzący z Samborowa do Doliny Radości (drugi szlak o identycznej nazwie wytyczono w lesie sopockim, a jeden z oliwskich duktów nasi nazwę Huzarskie Manowce). Przebieg oliwskiego szlaku pokazuje współczesna mapa fragmentu południowej części Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, na której zaznaczyłem ów szlak. Jego początek znajduje się w dolinie Samborowo, nazywanej w latach 30. Henriettental (Dolina Henrietty).
Ze względu na walory poznawcze i rekreacyjne tego zapomnianego szlaku, warto nim przejść o różnych porach roku. Oczywiście najlepiej wybrać okres wzmożonej wegetacji - od wiosny do jesieni. Proponuję nową nazwę drogi - "Szlak Grubego Dębu" (wyjaśnienie w opisie wędrówki).
Samborowo jest urokliwą, płaskodenną polodowcową doliną porośniętą lasem. Prowadzi do niej ul. A. Abrahama w Oliwie. Na dnie doliny znajdują się także półnaturalne wilgotne łąki, znane z ciekawej roślinności i bogactwa antofilnych owadów.
Miejsca wysięków pokrywa łęg jesionowo-olszowy (Fraxino-Alnetum), w którym rośnie "wiosenny klejnot" - czarka austriacka Sarcoscypha austriaca (o systematyce, ekologii i walorach estetycznych tego grzyba pisałem w Piśmie PG w 1995 r., a więcej informacji o przyrodzie Samborowa można znaleźć w literaturze wymienionej na końcu niniejszego opracowania). Grzybowym unikatem jest pasożytująca na mchach, bezblaszka kulistozarodnikowa Rimbachia arachnoidea, podawana dotychczas tylko z kilku krajowych stanowisk.
Przebieg Drogi Mackensena w Lasach Oliwskich. Trójkątami zaznaczono położenie dwóch kamiennych drogowskazów 1 i 2;
początek szlaku przy "Grubym Dębie" - pomniku nr 206A)
U podnóży stromych zboczy doliny rośnie subatlantycki las grądowy (Stellario holosteae - Carpinetum betuli). Można tam napotkać dorodne graby z ciekawymi epifitycznymi porostami; należy do nich m.in. literak właściwy Graphis scripta i otwornica gorzka Pertusaria amara, zawierającą substancję o bardzo gorzkim smaku, używaną kiedyś w hiszpańskiej medycynie ludowej do obniżania gorączki. Nazwa wymienionego leśnego zbiorowiska pochodzi od okazałej, biało kwitnącej gwiazdnicy wielkokwiatowej Stellaria holostea i graba Carpinus betulus.
Nieco wyżej, na zboczach, rozwinęła się kwaśna buczyna niżowa (Luzulo pilosae - Fagetum), której naukowa nazwa pochodzi od rośliny z rodziny sitowatych - kosmatki owłosionej Luzula pilosa oraz buka Fagus sylvatica. Runo jest niezwykle ubogie, miejscami mszyste, a na dnie lasu zalega gruba warstwa opadłych liści; miejscami można wydzielić skrajnie ubogą odmianę kwaśnej buczyny - Fagetum nudum, zupełnie pozbawioną roślinności runa. W zamian bogaty jest świat grzybów wielkoowocnikowych (macromycetes), które rozkładają zalegającą martwą materię do prostych związków, niezbędnych dla roślin. Większość gatunków grzybów nie nadaje się do konsumpcji, lecz jest prawdziwą okrasą lasu i wspaniałym tematem przyrodniczych fotografii (znam to z autopsji).
Podążając w głąb lasu, miniemy szpaler pomnikowych dębów szypułkowych Quercus robur o nr 302 A-B-C-D. Początek Drogi Mackensena wyznacza inne pomnikowe drzewo - "Gruby Dąb" (niem. Dicke Eiche; stara nazwa widnieje na mapie turystycznej z 1904 r.). Obiekt - pomnik przyrody nr 206A - ma prawie 6 m obwodu i wiek około 300 lat. W prawo odchodzą dwie drogi, które kilkaset metrów dalej łączą się. Pozostawiam Państwu wybór którejś z nich. W trakcie podchodzenia pod górę prawą odnogą, mijamy egzotyczne daglezje zielone Pseudotsuga menzesii, sprowadzone do Europy z kontynentu północnoamerykańskiego. Po osiągnięciu szczytu, dukt przebiega już płasko.
W mijanym rejonie lasu, po stronie lewej duktu szumiała kiedyś wspaniała kwaśna dąbrowa, czyli las dębowo-bukowy (Fago-Quercetum) z dębem bezszypułkowym Quercus petraea. W runie obficie występowały borówka czernica, łany konwalii majowej i pachnąca kumaryną turówka leśna (spokrewniona ze znaną żubrówką), a w warstwie krzewów chroniony wawrzynek wilczełyko i inne interesujące rośliny. Niedawno stare drzewostany wycięto, a na ich miejscu powstały nowe uprawy leśne. W ten sposób został przymusowo "wysiedlony" dzięcioł czarny, który tu gniazdował. "Rany" zadane przez człowieka naturze są doskonale widoczne na zdjęciach satelitarnych.
Pogodziłbym się z faktem konieczności pozyskiwania surowca drzewnego, gdyby miało to miejsce w rejonach odległych od aglomeracji trójmiejskiej. Tymczasem opisane przeze mnie miejsce zrywki położone jest w... Gdańsku. Bowiem Lasy Oliwskie częściowo leżą w granicach administracyjnych tego miasta i stanowią obszar ochronny i wodochronny(!?). Swoistym smaczkiem jest posadzenie na zrębie szpaleru kasztanowca białego Aesculus hippocastanum, gatunku obcego, którego populacja została zaatakowana przez motyla szrotówka kasztanowcowiaczka Cameraria ohridella.
Przy końcu zrębów położony jest oddział 119 leśnictwa Renuszewo. Na jego obszarze zachował się wspaniały starodrzew bukowo-sosnowy, a domieszkę stanowi nasadzona pół wieku temu brzoza brodawkowata Betula pendula, tworząca skupienia. Zalega tu również sporo martwego, butwiejącego drewna. Badania różnorodności gatunkowej grzybów wielkoowocnikowych, przeprowadzone na tym obszarze, wykazały obecność 13 gatunków z klasy woreczniaków (Ascomycetes) i 99 gatunków z klasy podstawczaków (Basidiomycetes). Stanowi to ponad 55 % wszystkich taksonów z tej grupy, odnotowanych dotychczas w rejonie Doliny Zielonej. Takim wyjątkowym unikatem jest m.in. relikt puszczański - suchogłówka korowa Phleogena faginea, ksylobiont spotykany dotąd jedynie w rezerwatach przyrody i parkach narodowych. Innym reliktem jest chrząszcz z rodziny jelonkowatych - kostrzeń Sinodendron cylindricum. Stwierdzono także 18 gatunków śluzowców (Myxomycetes), m.in. kędziorka złocika Trichia favoginea i paździorka szerokosietnego Stemonitis splendens.
Wspomniane starodrzewy są wyjątkowo cenne przyrodniczo, ponieważ stwarzają specyficzne i unikatowe w tym rejonie warunki dla przetrwania wielu rzadkich i chronionych gatunków organizmów: roślin, wspomnianych grzybów i zwierząt, związanych z lasami o charakterze półnaturalnym. Tutejsze starodrzewy stanowią mniej niż 0,5% ogółu drzewostanów(!), co jest niewatpliwie wskaźnikiem dominacji gospodarki leśnej nad faktyczną ochroną środowiska leśnego. Rok temu przyrodnicy wystąpili do gospodarza lasu z propozycją wprowadzenia tu ochrony siedliskowej, np. ostoi (refugium).
Leśny dukt dochodzi do Szwedzkiej Grobli, łączącej Starą Oliwę ze Złotą Karczmą. Nazwa tej starej drogi wywodzi się z XVII wieku, kiedy to oddziały szwedzkie, dowodzone przez marszałka polnego Hermanna Wrangla, przeszły nią do Oliwy, którą następnie zdobyły i ograbiły (łupy z oliwskiej katedry ogladałem w 1979 r. w miejscowości Skogkloster). Przy drodze spoczywa kamienny drogowskaz [1] z mało czytelnym napisem w prostokatnym obramowaniu: Mackensen Weg (oryginalna pisownia).
W pobliskim Wąwozie Karoliny**) rośnie górska paproć - podrzeń żebrowiec Blechnum spicant, są tu także drzewostany nasienne (daglezje z wymalowanymi na korze żółtymi numerami - widok mało estetyczny). Od głazu wiedzie ledwie widoczna ścieżka, która po chwili doprowadza nas do odnogi Szwedzkiej Grobli. W tym rejonie lasu napotkamy egzotyczną sosnę wejmutkę Pinus strobus, o miękkich igłach zebranych po 5 w pęczku i o podłużnych szyszkach. Jest też kilka jodeł pospolitych Abies alba. Przy wspomnianej odnodze znajduje się kolejny drogowskaz [2] z identycznym napisem jak na uprzednim głazie (patrz: mapa i fotografie - brak ilustracji). Na poboczu wymienionej drogi miał swoje stanowisko rzadki na niżu przetacznik górski Veronica montana. Niestety, w trakcie poszerzania duktu uległ on kompletnej zagładzie, podobnie jak rosnący w pobliżu chroniony grzyb - borowiczak dęty Boletinus cavipes, wchodzący w związki symbiotyczne z modrzewiem (mikoryza).
Szlak skręca w prawo. Znajduje się tu duże skupisko daglezji zielonych (po stronie lewej), wśród których wiele okazów ma znaczne rozmiary. W przeciwieństwie do uprzednio opisanego lasu bukowego, występuje tu żyzna buczyna niżowa z udziałem trawy kostrzewy leśnej Festuca altissima (Galio odorati - Fagetum festucetosum); pierwszy człon nazwy zbiorowiska wywodzi się od marzanki wonnej Galium odoratum, stanowiącej składnik runa.
Droga odchodzi w prawo, w dół zbocza. Wśród tutejszych drzewostanów nadal króluje buk, ale można napotkać także dorosłe świerki Picea abies. Jest to gatunek geograficznie obcy, obecnie intensywnie eliminowany z upraw z powodu gradacji kornika drukarza Ips typographus. Ciekawastką jest występowanie w tej partii lasu górskiego grzyba - szyszkowca szyszkowatego Strobilomyces strobilaceus, nazywanego w Stanach Zjednoczonych "old man of the woods" (starym człowiekiem z lasu); nazwa jest adekwatna do wyglądu owocników tego gatunku. Po chwili marszu osiągamy Dolinę Wężową (Schlangental), której miano pochodzi od wijącego się duktu na jej dnie. Należy ona do nielicznych oliwskich dolin, które dotąd nie zostały zajęte przez budownictwo. I tu ubyło sporo dorodnych świerków, będących kiedyś ozdobą doliny. Sporo zalegającego drewna (pniaki, karpy) umożliwiło egzystencję śluzowcom, m.in. zlepniczkowi walcowatemu Tubulifera arachnoidea. Natomiast w miejscach wypalania gałęzi pojawił się wątrobowiec porostnica wielokształtna Marchantia polymorpha, rosnąca także na terenie Politechniki. Towarzyszy jej antrakofilny grzyb kustrzebka fioletowa Peziza violacea. W mijanym rejonie występuje ściśle chroniony, należący również do grzybów siedzuń sosnowy Sparassis crispa, nazywany też szmaciakiem gałęzistym. Jest on słabym pasożytem korzeni zwłaszcza sosny zwyczajnej, czasami wyrasta też na murszejących pniakach.
Dukt doprowadza nas do ulicy Bytowskiej. Wiedzie ona dnem Doliny Radości, zajętej w latach 70. XX w. przez działki ogrodnicze. U samego wylotu Doliny Wężowej, gdzie kończy się Droga Mackensena, spoczywa głaz narzutowy opatrzony napisem: "Exzellenz Generalleutnant Erich Feldtkeller in Dankbarkeit Der Verschönerungs Verein Oliva, 1935" (w wolnym przekładzie: "Ekscelencji Generałowi Porucznikowi Erichowi Feldtkellerowi w dowód wdzięczności, Towarzystwo Upiększania Oliwy, 1935").
Skręcamy w prawo i niebawem osiągamy zabytkową kuźnię wodną, będącą filią Muzeum Techniki w Warszawie. W prawo odchodzi Droga Filozofów (ul. Kwietna), prowadząca do centrum Starej Oliwy. Warto obejrzeć po stronie lewej ulicy podmokłą łąkę z kwitnącym w marcu lepiężnikiem różowym Petasites hybridus, o ogromnych liściach, a kilkaset metrów dalej Zameczek Mormonów (Kwietna 23). Obiekt zawdzięcza swą nazwę przedwojennym artystom malarzom, którzy przebywali tu w towarzystwie swoich modelek. Okolicznej ludności skojarzyło się to z wielożeństwem panującym u Mormonów. Innym ciekawymi obiektami przy wspomnianej ulicy są domy, zwane czworakami, zamieszkiwane przez pracowników dawnych tutejszych manufaktur.
Przypuszczam, że przebycie proponowanego szlaku dostarczy Państwu sporo wrażeń estetycznych i umożliwi poznanie interesujących przedstawicieli lokalnej przyrody. Niestety, obecnie mamy do czynienia ze zjawiskiem dominacji pazernego, agresywnego i często patologicznego biznesu nad wartościami przyrodniczymi środowiska Starej Oliwy i przylegających do tego obszaru Lasów Oliwskich. Pisałem o tym negatywnym zjawisku m.in. na łamach Pisma PG. Dlatego celem niniejszej wycieczki jest także uwrażliwienie społeczeństwa na zagadnienie takiego kształtowania przestrzeni oraz sposobu eksploatacji naturalnych dóbr, aby zapewnić współistnienie człowieka i dzikiej natury. Żałuję, zresztą nie pierwszy raz, że nie mogę zaprezentować szeregu barwnych fotografii oliwskich unikatów.***) Życzę miłej wycieczki.
*) Wojna francusko-pruska 1870-1871 (19 lipca 1870 - 10 maja 1871), konflikt zbrojny między Francją i Prusami. Bezpośrednią przyczyną była próba osadzenia przez Bismarcka na tronie Hiszpanii niemieckiego księcia. Natomiast wewnętrznie była wynikiem toczącej się rywalizacji Francji i Prus o dominację w Europie.
Źródło - Wikipedia.)
**) Nazwę tę nadałem 28 kwietnia 1990 r. w 3 rocznicę urodzin mojej siostrzenicy Karoliny; właśnie w tym dniu odnalazłem w wymienionym parowie podrzenia żebrowca - drugie stanowisko w Lasach Oliwskich
***) Galerie zdjęć autora można jednak u nas zwiedzić. B.G.