Z okazji Dnia Niepodległości, czyli 11-tego listopada 2008 jedną z imprez był pokaz kucia stali w Kuźni Wodnej w Oliwie.
Kuźnia jest formalnie oddziałem Muzeum Techniki w Warszawie.
Pracownicy Kuźni się postarali. Napalono w piecach, nazbierano wodę w zbiorniku do napędu urządzeń, przygotowano młoty...
Dzieci do przodu, dorośli do tyłu, każdy nauczył się czegoś i zobaczył coś nowego, mimo, że tradycyjnego.
Osobiście uważam, że to jest ładniejszy sposób spędzenia takiego dnia niż patrzenie na parady
wojskowe, z których w sumie nic nie wynika...
No, bo co kuźnia ma do niepodległości?
Już starożytni Rzymianie (proszę nie uciekać!) mieli problemy z przekroczeniem linii Karpat. Dlaczego?
Przekroczyli Alpy a Karpat nie umieli?
Jedną z teorii jest posiadanie przez miejscową ludność żelaza i stali.
Słynne dymarki świętokrzyskie i inne podobne ośrodki hutnicze na terenach obecnej Polski zapewniały
naszym poprzednikom materiał na narzędzia i broń.
Mogli się obronić przed najeźdźcami - mieli czym.
Zdjęcia i komentarze Basia Głowacka. 11.11.2008